STRES- PRZYJACIEL CZY WRÓG? PRÓBA ZMIANY PERSPEKTYWY

 

Naukowcy poświęcają wiele uwagi zjawisku stresu, gdyż jego konsekwencje, zarówno fizyczne i psychiczne, okazują się katastrofalne.

 

Na początek przyjrzyjmy się trochę czym się stres.

Podstawowa definicja psychologiczna mówi, iż jest to „zespół specyficznych i niespecyficznych reakcji organizmu na bodźce zakłócające jego równowagę oraz wystawiające na próbę lub przekraczające jego możliwości radzenia sobie”. Jest wiele koncepcji dotyczących stresu jednak najbardziej uznaną i najczęściej cytowaną w literaturze przedmiotu jest teoria stresu psychologicznego R.S. Lazarusa i S. Folkman. Badacze przedstawili pogląd, że człowiek jest w ciągłej transakcji ze środowiskiem, na które oddziałuje i które oddziałuje na niego. Sytuacja stresowa następuje w momencie, kiedy subiektywna ocena relacji z otoczeniem jest obciążająca, zagrażająca, przekraczająca zasoby (materialne, wiedzę, umiejętności czy uderzająca w wartości etc.). Najważniejsze procesy wymienione w owej teorii, które mają swoje odległe skutki to: ocena poznawcza (pierwotna i wtórna) oraz przeróżne sposoby radzenia sobie.

Ocena pierwotna dotyczy subiektywnej interpretacji sytuacji która przydarzyła się jednostce. Wynikiem może być:

  • sytuacja bez znaczenia,
  • sytuacja sprzyjająco-pozytywna,
  • sytuacja stresująca. → tu zachodzi kolejna ocena: krzywda/strata (już powstała), zagrożenie (przewidywane) czy wyzwanie.

Jeśli zdarzenie zostanie ocenione jako STRESUJĄCE następuje uruchomienie  adaptacyjnych lub nieadaptacyjnych SPOSOBÓW RADZENIA SOBIE.

Ocena wtórna natomiast zależy od oszacowania zasobów jednostki do poradzenia sobie (usunięcie przyczyny stresu lub złagodzenia skutków)

 

Ocena pierwotna i wtórna działają jednocześnie i są sprzężone- optymistyczna ocena możliwości własnego działania może z sytuacji stresowej zrobić wyzwanie!!→

Warto zapamiętać więc, że sytuacja stresowa jest taka GŁÓWNIE dlatego, że SUBIEKTYWNIE NADALIŚMY JEST TAKIE ZNACZENIE (pomijając oczywiście realne zagrożenia jak wypadki, napady itp.).

 

Zakładając, że stres pojawia się w codziennym życiu w sytuacjach w którym nie do końca chcielibyśmy odczuwać typowe objawy jak przyspieszone tętno, pocenie rąk, rumień na twarzy czy PUSTKĘ W GŁOWIE akurat w sytuacjach kiedy musimy zademonstrować swoją nieprzeciętną wiedzę. Przychodzi pytanie co można z tym zrobić?

 

Jednym z efektywnych sposobów jest ZMIANA SPOSOBU POSTRZEGANIA STRESU.

Zmiana postrzegania stresu z wroga na sprzymierzeńca, dosłownie zmieni reakcję naszego organizmu.

Naukowcy przeprowadzili badanie na osobach, które przez rok doświadczyły wiele różnego rodzaju stresu. Ich ryzyko śmierci wzrastało o 43%, ale tylko u osób które wierzyły, że stres im szkodzi. Oszacowano więc, że przez 8 lat, kiedy prowadzili różne eksperymenty ,182 tys. Amerykanów umarło przedwcześnie, nie ze stresu, ale z powodu przekonania, że stres jest szkodliwy 🙂

Jak już wyżej zostało wspomniane, reakcje stresowe nie kojarzą się z najprzyjemniejszymi. Wydzielają się różne substancje m.in. adrenalina, która ma za zadanie poprawić wydajność organizmu – szybsze bicie serca, podniesienie ciśnienia krwi, przyspieszony oddech – dzięki tym zabiegom do komórek trafia więcej tlenu.

Jakie konsekwencje miałoby uznanie, że te nie do końca pożądane objawy, są mobilizacją organizmu w celu pomocy nam w sprostaniu wyzwaniom?

W badaniach m.in. na Harvardzie, wiele razy wykazano, że zmiana spostrzegania objawów stresu z zagrażających na pomocne, dawało bardzo pozytywne wyniki, zauważalne na poziomie fizycznym. Między innymi tętnice, które zwykle reagują na stres, pozostawały rozluźnione, serce pracowało na podwyższonym obrotach, jednak przypominało bardziej działanie, które pojawia się w momentach radości czy odwagi.

 

Kolejną kwestią jest USPOŁECZNIAJĄCY ASPEKT STRESU.

Podczas reakcji stresowej do organizmu wydzielany jest hormon Oksytocyna, która ma różnorodne działanie. Z jednej strony nazywana jest „ hormonem przytulania’’, gdyż dostraja społeczne instynkty mózgu. Skłania nas do zachowań umacniających związki (szukanie kontaktu fizycznego, empatia, wsparcie). Z drugiej strony jednak, jest hormonem uwalnianym z przysadki mózgowej w sytuacjach stresowych (powodując podobne objawy jak adrenalina). Jednak tutaj następstwem jest motywacja do szukania wsparcia, kontaktu fizycznego, skłania  do powiedzenia co czujemy. Ludziom zależy wtedy na otoczeniu się bliskimi –  zwracając się do innych po pomoc podczas sytuacji ciężkich albo pomagając komuś innemu, uwalniamy więcej tego hormonu, a reakcja na stres staje się zdrowsza. Ukazano to również w badaniach naukowych. Każda mocno stresująca sytuacja życiowa, jak na przykład trudności finansowe, rozwód itp., podnosi znacznie ryzyko śmierci. Jednak u osób które spędzają czas z bliskimi, opiekując się nimi związek ten zanikał.

 

Podsumowując, to jak myślimy i zachowujemy się może zmienić doświadczanie stresu. Nawet na poziomie fizycznym. Postrzeganie reakcji organizmu jako dającej nam siłę i energię do działania, poprawia nasze radzenie sobie z sytuacjami stresowymi. Wzmacnia nasze poczucie sprawczości i odwagę do stawiania czoła wyzwaniom.

 

Zmiana perspektywy postrzegania stresu jest prewencyjna w walce z szerzącymi się negatywnymi skutkami zdrowotnymi stresu. Już w kolejnym tygodniu na blogu znajdą się informacje jak sytuacje stresowe mogą wnosić do naszego życia wiele pozytywnych emocji!!:)