Chcieć to nie zawsze móc. Pułapka pozytywnych emocji i symulacje mentalne

 

 

Tak jak większość osób, bardzo chcielibyśmy żeby postawione cele zawsze były łatwe i przyjemne do spełnieniem a i przede wszystkim żeby  zawsze chciało nam się je realizować. Niestety tak nie jest. Powodów jest mnóstwo. Od braku odpowiednio sformułowanego celu, który nie wzbudza w nas pokładów energetycznych i działania, do braku wiedzy i potrzebnych narzędzi jak ten cel sfinalizować. Być może gdzieś również nie dotyka specjalnie naszych podstawowych wartości, to również może okazać się przeszkodą. A być może po prostu wzięliśmy na siebie zbyt dużo pracy. Powodów jest dużo. 

W tym poście zajmiemy się pozytywnymi emocjami , tym razem ich dysfunkcjonalnej strony jeśli chodzi o osiąganie celów. Dodatkowo wyjaśnimy czym jest symulacja mentalna i jak może okazać się pomocna przy realizacji naszych pragnień. 

 

CHCIEĆ A MÓC

Chcenie to świetnie początek jeśli chodzi o proces osiągania celów, ale żeby zadziało się coś faktycznie, działanie musi być opatrzone w różne inne czynniki.

Według prof. Łukaszewskiego, wybitnego psychologa, termin motywacja można zdefiniować jako ,,wszelkiego rodzaju mechanizmy odpowiedzialne za uruchomienie, UKIERUNKOWANIE ,PODTRZYMANIE i zakończenie zachowania. Dotyczące zarówno mechanizmów zachowań prostych jak i zachowań złożonych, zarówno mechanizmów wewnętrznych jak i zewnętrznych, afektywnych (emocjonalnych) i poznawczych (bardziej umysłowych, refleksyjnych).

Właśnie, być może już dokładnie wiemy co chcemy osiągnąć. Obraz który mamy w głowie naszego wymarzonego celu napawa nas niesamowitym optymizmem i zastrzykiem emocji. Odpowiada on jednak za uruchomienie całego procesu motywacyjnego, a na tym, jak widać w powyższej definicji, się nie kończy.

Większym problemem okazuje się ukierunkowanie, a przede wszystkim podtrzymanie mechanizmów motywacyjnych. Często po prostu nie układamy sobie konkretnego planu działania, aby dokładnie krok po kroku wiedzieć co mamy zrobić. Dodatkowo istotną częścią jest nie kłócenie się z tym planem 🙂 Nie chodzi nam o ewentualną modyfikację w celu zwiększenia skuteczności, a o wymiar ,,zrobię jutro’’. Taki plan napisany na kartce może okazać się kluczem do sukcesu. Warto wziąć pod uwagę również wszelkie dystraktory, niebezpieczeństwa i sposoby poradzenia sobie z nimi. 

 

 

SAMOREGULACJA I SAMOKONTROLA

W kwestii kłótni i dyskusji, które czasem prowadzimy ze sobą odnośnie naszych większych czy mniejszych celów, a dokładniej działań które mamy podjąć, aby je osiągnąć, dobrze jest rozróżnić dwa czynniki SAMOREGULACJĘ I SAMOKONTROLĘ. 

 

SAMOREGULACJA to trochę dogadzanie sobie. To działanie, które skupia się na podnoszeniu naszych pozytywnych emocji TU I TERAZ i utrzymaniu dobrostanu organizmu. Brzmi dobrze, jednak podczas gdy jesteśmy skupieni na małych przyjemnościach, przeszkadzamy w realizacji naszego większego celu. Przykładem może być zdanie ,, dzisiaj nie pójdę na siłownie gdyż jest za zimno i pada’’ (podczas gdy naszym postanowieniem było chodzenie na siłownię przez tydzień). Tu i teraz poczujemy się lepiej jednak w dłuższym wymiarze będziemy z siebie niezadowoleni i rozczarowani. 

 

SAMOKONTROLA natomiast powiązana jest z naszym zewnętrznym celem. Nie jest zależna od naszych emocji, ale poparta działaniem w zgodzie z realizacją pragnienia. Wymaga jednak od nas trochę samodyscypliny i wysiłku. Na dłuższą metę osiągając to co założyliśmy wzmacnia samoocenę, sprawczość oraz wzbudza dumę i satysfakcję. Co motywuję nas do kolejnych działań. 

 

Warto zastanowić się jakie zachowania i wymówki najczęściej wkradają nam się podczas gdy stawiamy sobie jakieś wyzwania. Co więcej warto zastanowić się nad swoimi podstawowymi wartościami i to na ich podstawie formułować cele. Jest dużo większa szansa, że samokontrola wygra w wewnętrznej dyskusji 🙂 

 

Co jednak z tymi gloryfikowany pozytywnymi emocjami. Okazuję się, że nie są one zawsze najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o nasze cele. Oczywiście powinny pojawić się po ich osiągnięciu. 

 

 

PUŁAPKA POZYTYWNYCH EMOCJI

Jeśli chodzi o pozytywne emocje w związku z osiąganiem celów, warto poruszyć kilka kwestii. 

 

Po pierwsze są bliższe ww. samoregulacji. Jako ludzie lubimy się po prostu dobrze czuć, lubimy przyjemności. Natomiast nie jesteśmy do końca otwarci na dyskomfort. Co może okazać się pułapką, gdyż działanie zgodne z celami wbrew pozorom nie musi być przyjemne. Wymaga natomiast poświęceń, zazwyczaj dużego nakładu pracy i okraszone jest sporą ilością wyborów, pokroju czy popracować czy iść ze znajomymi na piwko. Czy zjeść ten kawałek ciasta chociaż obiecałem/am sobie że nie będę jeść słodyczy przez miesiąc. W związku z takimi i podobnymi wyborami może pojawić się napięcie. Mamy tendencję również do działania które zniweluję to napięcie i przyniesie nam ulgę natychmiast. Oczywiście niektórzy mają większość zdolność do odraczania gratyfikacji (nagrody), ale spokojna głowa, takiego działania również da się nauczyć. Im częściej ćwiczone tym łatwiej będzie ,,ignorować’’ napięcie i nakierować uwagę na realizację postawionego celu.

 

Kolejną pułapka jest to, że pozytywne emocje mogą dać nam kopa energetycznego na początek podczas tworzenia celu. Jednak ten początkowy etap, samego wyobrażania celu (i tylko wyłącznie jego ostatecznego efektu), może zabrać nam tak dużo energii, że zabraknie nam jej na działanie. 

 

Co więcej warto rozróżnić BIERNE MYŚLENIE POZYTYWNE oraz AKTYWNE MYŚLENIE POZYTYWNE.

To pierwsze wiążę się z samym myślenie o sukcesie, opiera się trochę na myśleniu życzeniowym oraz na tym ,,że będzie dobrze’’. Takie myślenie ma swoją funkcję ochronną w sytuacjach kiedy jesteśmy pozbawieni kontroli, nie mamy wpływu na to co się dzieje. Myślenie pozytywne aktywne, natomiast zawiera kombinację optymistycznego myślenia i włożonego wysiłku. Takie osoby oprócz wyobrażenia tworzą plan i działają zgodnie z nim. 

 

I tak zapraszam do jednej z propozycji rozwiązania jakim jest: symulacja mentalna.

 

 

SYMULACJA MENTALNA 

Na temat symulacji mentalnych, stworzono wiele mitów. Są one mylone z wybitnie pozytywnym i tylko pozytywnym myśleniem, wyobrażaniem sobie swoich celów i wiarą, że wszystko się magicznym sposobem zrobi, samo. A my spokojnie będziemy sobie tylko myśleć. No niestety nie ma tak łatwo 😉

 

Symulacje mentalne faktycznie opierają się na wyobrażeniach. Jednak muszą zadziać się one zgodnie z pewnymi regułami. Co więcej ich skuteczność poparta jest już nie mała ilością badań, ale w żadnym nie ma powiedziane, że ROBI SIĘ TO SAMO. Technika ta uznana jest za skuteczną i pomocną w osiąganiu celów. Jednak nasza wytrwałość i działanie dalej jest uwzględnione 🙂 

Według definicji Słownika języka polskiego (Szymczak, 1981, t. III, s. 826), „wyobraź­nia to zdolność do tworzenia wyobrażeń twórczych, przewidywania, uzupełniania i odtwarzania oraz zdolność przedstawia­nia sobie zgodnie z własną wolą sytu­acji, osób, przedmiotów, zjawisk itp. nie­ widzianych dotąd; fantazja, imaginacja”, ,, a wyobrażenie definiowane jest jako „wywołany w świadomości obraz przedmiotu lub sytuacji, które w danej chwili nie od­działują na narządy zmysłowe człowieka, opierający się na uprzednio poczynio­nych spostrzeżeniach i fantazji; gdy mają charakter wspomnieniowy, są to wyobra­żenia odtwórcze; gdy dotyczą treści nie­rzeczywistej, bez charakteru wspomnie­niowego, określane są jako twórcze lub fantazyjne” (op. cit, s. 826).

 

Symulacje mentalne polegają na wizualizacji, wyobrażaniu sobie czegoś w umyśle. Jednak badania pokazują, że aby zwiększyć prawdopodobieństwo osiągnięcia założonego celu, a nawet zwiększenia po prostu prawdopodobieństwa że wdrożymy działanie (że się ruszymy z miejsca), jest wizualizacja NIE SAMEGO WYNIKU, a CAŁEGO PROCESU. Dokładnie krok po kroku co musimy zrobić. Jak wynika ze wcześniejszej definicji motywacji, sam cel jest ważny, jednak proces wdrażania i podtrzymanie jest tak samo istotny.

Wyobrażanie samego procesu może zakończyć się tzw. ZASTĘPCZĄ GRATYFIKACJĄ. Co oznacza, że w naszej głowie już osiągnęliśmy zakładane pragnienie. Z naszym mózgiem jest tak, że nie do końca potrafi odróżnić faktyczne doświadczanie od wyobrażenia. Podczas wizualizacji w mózgu aktywują się PRAWIE te same obszary co podczas działania, odpowiedzialne za planowanie i projektowanie ruchu (oprócz części wykonawczej).

 

Działania związane z wizualizacją są poparte wieloma badaniami. Jedną z czołowych badaczy jest Shelley Taylor. Przeprowadziła ona badanie na 3 grupach studentów. Pierwsza z nich miała wyobrażać sobie tylko pozytywny wynik egzaminu przez 15 minut (7 dni). Natomiast druga miała za zadanie wyobrażać sobie WSZYSTKIE DZIAŁANIA, które mają prowadzić do celu (pójście do biblioteki, czytanie książek, robienie notatek). Co więcej wyobrażali sobie również jak zwalczają wszelkie dystraktory. Trzecia grupa po prostu jak zawsze przygotowywała się do egzaminu. Okazało się, że grupa która wyobrażała sobie cały proces siadała do nauki dużo szybciej oraz uzyskała średnio 8 pkt więcej niż reszta badanych. Ciekawe jest również to, że grupa która skupiała się na tylko pozytywnym wyniku, wypadła gorzej nawet niż grupa która nie używała wyobrażeń. (ww. zastępcza gratyfikacja ). 

 

Treningi mentalne są bardzo często używane w psychologii sportu. Okazuje się ,że praktykę świadomego tworzenia obrazów mentalnych, można uznać jako efektywny sposób poprawy umiejętności motorycznych. Dla przykładu wyobrażanie każdego stawianego kroku podczas biegu, a nawet ruchu kolana, może faktycznie pomóc w osiąganiu ponadprzeciętnych wyników. Odnosi się to również do uderzenia piłki rakietą, strzału z łuku itp. 

 

Sukcesy można tłumaczyć tym, że symulacje mentalne zmniejszają poziom odczuwanego lęku, pomagają w formułowaniu szczegółowego planu działania oraz przygotowują na ewentualne przeszkody

 

Wizualizacja oczywiście nie zastąpi działania. Ma tylko przygotować i zmotywować do jego podjęcia 🙂

 

My od siebie chcielibyśmy serdecznie zaprosić do zapoznania z artykułami, wywiadami Dr. Ewy Jarczewskiej-Gerc. Wykładowczyni na Warszawskim SWPS, trenera i szkoleniowca ,specjalizującego się w psychologii motywacji, realizowaniu celów, zarządzaniu stresem i czasem oraz treningiem mentalnym. Pani Doktor napisała wspaniałą książkę ,,Rola wyobrażeń w osiąganiu celów. Symulacje mentalne” do której z czystym sercem odsyłamy 🙂 Jej przekazywana wiedza była również inspiracją podczas przygotowania tego posta 🙂 

 

Osiąganie celów wiąże się z wieloma przeszkodami, wyrzeczeniami i wyborami. My od siebie przesyłamy małe wskazówki: 
  • oprócz celu przygotuj również dokładny plan działania, zapisz go,
  • nie kłóć się z wcześniej zapisanym działaniem (widocznie było dla Ciebie ważne, także się go trzymaj 😉
  • przez np. miesiąc postaraj się nie dyskutować ze swoim celem i działaniem do niego prowadzącym (zapewniam że z czasem jest łatwiej),
  • cele postaraj się stawiać zgodnie ze swoimi wartościami (jest większa szansa, na ich osiągnięcie i wygraną samokontroli )
  • wzbudzaj w sobie poczucie DUMY (działa lepiej niż poczucie winy),
  • wizualizuj sobie dokładnie cały proces , będzie Ci łatwiej nawet go rozpocząć i przygotować się na ewentualne przeszkody 🙂

 

 

 

 

 

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoleniową firmy IZIRK. 

Oraz na Instagrama firmowego na którym znajdą Państwo wiele ciekawostek związanych z żywieniem, psychologią, pisanych przez dietetyka klinicznego oraz psychologa klinicznego. Dodatkowo umieszczane są informację odnośnie oferty firmy IZIRK oraz terminów naborów na dofinansowania. SERDECZNIE ZAPRASZAMY 🙂